Nowa Ruda - wiadukt kolejowy Czarny Most
Wybierz obiekt:

Nowa Ruda - wiadukt kolejowy Czarny Most

Linię kolejową Wałbrzych ­– Kłodzko (51 km) zbudowano w latach 1876-1880, jako fragment Śląskiej Kolei Górskiej (Zgorzelec – Kłodzko). Linia, prowadzona w trudnym, górzystym terenie (a dzięki temu niezwykle widokowa) wyróżnia się dużą liczbą obiektów inżynierskich (9 dużych stalowych mostów, 45 wiaduktów, 3 tunele, liczne głębokie przekopy). Początkowo linia była jednotorowa, w latach 1909-13 dodano drugi tor (częściowo zlikwidowany po II wojnie światowej).

8 V 1945 r. Niemcy wysadzili najdłuższy na linii (185 m) wiadukt w Nowej Rudzie nad ul. Zatorze (Leedenbrücke). W 1946 r. oddano tu do użytku prowizoryczny most drewniany (według proj. inż. Ptaszyńskiego), zwany „mostem na zapałkach”. Powolny przejazd po nim, ze względu na skrzypienie konstrukcji, powodował wielkie emocje u pasażerów (zachowały się jego przyczółki i gniazda filarów). Pod koniec lat 40. most odbudowano, wznosząc betonowe filary na dawnych fundamentach i umieszczając na nich stalowe przęsła (dla jednego toru), wykonane w hucie „Kościuszko”.

Most kolejowy nad potokiem Woliborka w Nowej Rudzie, położony na 22,6 km linii, nazywany nieoficjalnie Czarnym Mostem, jest najwyższym na całej trasie, ma wysokość od osi toru do lustra wody 35 m. W momencie budowy (1879-80) i przez pewien czas po niej uchodził za najwyższy wiadukt w Prusach, obecnie jest najwyższym na Śląsku. Składa się z czterech przęseł po 36,2 m, co daje łączną długość 149,5 m. Konstrukcją przypomina inne mosty na tej linii – trzy filary i przyczółki (cztery – osobne dla obu torów) zbudowane są z kamienia, z okładziną z miejscowego czerwonego piaskowca. Dla zmniejszenia ciężaru filary przeprute są łukami (jeden w dolnej i dwa w górnej kondygnacji). Na filarach spoczywają kratownicowe konstrukcje przęseł (stalowych, nitowanych). Obecnie znów jest to wiadukt jednotorowy – część konstrukcji usunięto w 1993 r., aby odciążyć filary.

W dziejach linii zapisało się kilka poważnych wypadków – w lutym 1945 r. pociąg medyczny z rannymi uległ awarii w tunelu pod Świerkową Kopą i rozpędził się, zjeżdżając w stronę Kłodzka, wypadł z szyn i zapalił się. Liczby ofiar nie podano. Do podobnego wypadku doszło w połowie lat 80. XX w. koło Bartnicy – lokomotywa z wagonami rozpędziła się 140 km/godz., część wagonów wykoleiła się koło Nowej Rudy, reszta rozbiła się po przeleceniu (!) nad drogą w Gorzuchowie. Maszynista z pomocnikiem uszli z życiem. 11 XI 1947 r. w tunelu pod Jeleńcem pociąg nie mógł pokonać nachylenia i cała 4-osobowa załoga zaczadziła się.

Wiadukt jest czynny (1 tor). Przejazd nim jest niezwykle efektowny nie tylko ze względu na wysokość i malownicze otoczenie, ale również ze względu na konstrukcję kratownicy, z jazdą górą (elementy konstrukcji nie przesłaniają widoku).

Źródła:

  • Behan Andrzej, Nowa Ruda. Przewodnik historyczno-turystyczny, Nowa Ruda [b.r., ok. 2005], s. 135-140.

  • Dominas Przemysław, Kolej Wałbrzych – Kłodzko, Łódź 2010.

  • Jerczyński Michał, Koziarski Stanisław, 150 lat kolei na Śląsku, Opole–Wrocław 1992.

Galeria